Opinie pacjentów

Zgłosiłam się do dietetyka nie ze względu na chęć odchudzania, ale na choroby. Zupełnie nie wiedziałam jak się mam odżywiać i z jakich produktów muszę zrezygnować. Jestem dopiero na początku diety, ale póki co dolegliwości się zmniejszyły i czuję się coraz lepiej. Oby tak dalej. Pozdrawiam

Joanna K.

Poznaj inną historię

Julia, 13 kg mniej!

Julia przyszła do mojego gabinetu z zamiarem zrzucenia 13 kg. Osiągnęłyśmy cel w przeciągu pięciu miesięcy. Dzięki systematyczności i dużej zmianie nawyków, jej masa ciała utrzymuje się na stałym poziomie. Początki były ciężkie, przynajmniej dla mnie – dietetyka, który musiał ułożyć dietę uwzględniając preferencje smakowe Julii, która wielu rzeczy nie jadła. Na szczęście po paru wizytach kontrolnych mogłyśmy rozszerzyć menu o nowe przepisy i produkty.

czytaj więcej

Pani Kasia, 11 kg mniej w 4,5 miesiąca

  • Kasia, 34 lata, Mikołów
  • 11 kg w 4,5 miesiąca
  • Kobieta
  • 29 listopada, 2017

Pani Kasia to taka pacjentka, której chyba nigdy nie zapomnę. Uśmiechnięta, miła, szczera, a przy tym zdeterminowana i chętna do współpracy. Na początku obie byłyśmy trochę przestraszone – ona, tym, że nie da rady stosować się zaleceń dietetycznych, a ja tym, że przede mną wyzwanie jakim jest choroba Pani Kasi czyli nadciśnienie płucne. Już na pierwszej wizycie kontrolnej wiedziałyśmy, że nasze obawy były niepotrzebne.

Co o sobie i swojej kuracji odchudzającej powie sama Pani Kasia? :-)

Mam na imię Kasia i mam 34 lata. Od urodzenia choruje na serce. Obecnie mam nadciśnienie płucne, i to właśnie na tą chorobę zrzucałam winę za moją słabnącą kondycję i złe samopoczucie.

Nie zawsze miałam nadmiar kilogramów, ale w przeszłości nie przywiązywałam wagi do tego co jem i w jakich ilościach, a to szybko zamieniło się w nadprogramowe kilogramy .

W październiku 2016 doszły do tego problemy z żołądkiem. Wszystko co zjadłam kończyło się bólem brzucha. Zrobiłam badania i okazało się, że w moim organizmie zdiagnozowano obecność Helicobacter pylori.Wszystkie objawy były książkowe. Lekarz zaproponował leczenie antybiotykami, ale stwierdziłam ze najpierw spróbuje diety.

Pani Anna Zielińska była jedynym dietetykiem który odpisał na mojego maila po opisaniu mojej choroby serca i problemów zdrowotnych . Zainteresowała się moim przypadkiem chcąc mi pomóc.

W  lutym 2017 umówiłam się na pierwszą wizytę , zrobiłam badania zaproponowane przez panią Anię i otrzymałam pełną dietę. Byłam pełna obaw czy poradzę sobie z posiłkami przy aktywności zawodowej . To okazało się bardzo proste i przyjemne .

Moja waga na początku to 67 kg. Po schudnięciu zostało 56 kg. W lutym rozpoczęłam dietę i trwała 4,5 miesiąca. W tym czasie nie wykonywałam żadnej aktywności fizycznej, z uwagi na nadciśnienie płucne (zakaz od lekarzy)

Okres odchudzania wspominam bardzo pozytywnie.

Już w czasie odchudzania zauważyłam zmiany w mojej sprawności. Czułam się lżej przy wykonywaniu  codziennych porządkach domowych, pokonywaniu większych odległości na rowerze. Zauważyłam, że to nie problemy z sercem tylko zwiększona waga coraz bardziej mnie ograniczały.

Polecam dietę każdemu, a szczególnie z Panią Anią która co spotkanie motywowała, pomagała i słuchała. W chwili słabości przesyłała przepisy na zdrowe słodycze.

Po 5 miesiącach od zakończenia diety, codziennie jem 5 zdrowych posiłków, racjonalnie planuje menu, nie używam soli co było pierwszą rzeczą która miałam odstawić. Podsumowując - daję radę i nadal wyglądam tak jak chcę.

Sprawdź swoje dane osobobowe Sprawdź swoje dane osobobowe